Zrób to sam i oszczędzaj – zakwas buraczany!

Czy jedliście kiedyś barszcz zrobiony na prawdziwym zakwasie/kwasie buraczanym? Jeśli nie – polecam spróbować – jest fantastyczny. Ma mnóstwo zalet – jest mega zdrowy, jest łatwy do zrobienia, jest tani i jeszcze można przyszpanować rodzinie jakim to się jest kuchennym ninja 😉
Zakwas buraczany to idealny sposób na zdrowe, niedrogie i szczęśliwe święta (i nie tylko – my kwas buraczany robimy okrągły rok – pijemy go jako napój orzeźwiający). Może przydać się w noworoczny poranek 😉
Kwas na barszcz musi postać minimum pięć dni, więc jeśli chcecie go mieć na Wigilię warto zacząć go robić dziś lub jutro. Jeśli chodzi o sam barszcz to doskonały przepis znajdziecie na Kwestii Smaku. Tutaj podam wam przepis na kwas buraczany. Na 3 litry barszczu potrzebne jest około litra zakwasu.

Co potrzeba by zrobić zakwas buraczany?

  • Buraki. U mnie w proporcji mniej więcej 1:1 do wody. Ale z reguły robię na oko. Do mojego barszczu użyłam 2.5 kg buraków.
  • Czosnek – ja dodałam niecałą główkę na 2.5 kg buraków.
  • Sól – mniej więcej łyżka na litr wody
  • Kilka ziarenek pieprzu, kilka ziarenek ziela angielskiego, 2-3 listki laurowe
  • Naczynie – u mnie jest to ogromny słoik
  • Ewentualnie coś do obciążenia buraków. Ja używam plastikowej przykrywki od okrągłego pudełka po lodach, na której stawiam mały słoik #zerowastelifestyle w praktyce 😉
  • Jeśli macie mniej niż 5 dni na zrobienie zakwasu możecie dodać kromkę chleba żytniego na zakwasie (prawdziwego!!!) lub trochę wody z ogórków lub kapusty (pod warunkiem, że jest kiszona, a nie zalana jakąś octową berbeluchą).

Przepis na zakwas buraczany

1) Zacznij od zagotowania wody. Wyparz naczynie a do reszty wody dodaj sól. Odstaw do wystudzenia.

2) W czasie gdy woda się studzi obierz buraki i pokrój je w plasterki

3) Na dno naczynia wsyp przyprawy i część czosnku. Ja ząbków czosnku nie obieram. Usuwam tylko takie luźne łupiny, bo mogłyby wypłynąć.

4) Dorzuć buraki; gdzieś w połowie dodając resztę czosnku.

5) Zalej przestudzoną wodą. Ewentualnie dorzuć kromkę chleba na zakwasie lub wody z ogórków tudzież kapusty

6) Dociąż czymś by utrudnić burakom i przyprawom wypływanie. Fragmenty wystające nad zalewę mogą łatwo zapleśnieć. U mnie część przypraw wypłynęła. Jeśli w ciągu dwóch dni nie opadną wyjmę je, by uniknąć ryzyka zapleśnienia

7)  Czekaj ewentualnie zbierając pianę

8) Po mniej więcej pięciu dniach odcedź i przelej do butelek.

Jeśli nie gotujesz gara barszczu z przepisu powyżej wyjdzie Ci więcej zakwasu niż potrzebujesz. Zakwas można trzymać w lodówce conajmniej 2-3 tygodnie (u nas nigdy tak długo się nie udało). Jeśli się okaże, że nie jesteś fanem zakwasu jako napoju orzeźwiającego możesz go zapasteryzować i trzymać do czasu gotowania kolejnego barszczu. Może to być także ciekawy prezent diy.

Buraków nie wyrzucaj. Możesz ich użyć do gotowania barszczu (np. linkowany wcześniej przepis Kwestii Smaku zakłada ich użycie). Część możesz po prostu zjeść na surowo (ją lubię, ale 2.5 kg jednak nie zjem 😂). Z reszty można zrobić bigos, sałatkę lub buraka a la bourguignon.

zakwas buraczany
Zakwas buraczany już nastawiony – dociążony małym słoiczkiem

 

Ile czasu potrzeba na zrobienie zakwasu buraczanego?

Mi obranie i pokrojenie buraków zajęło niecałe 15 minut. Pozostałe czynności zajmują dosłownie sekundy. Każde ściąganie piany to też moment. Trzeba doliczyć jeszcze czas na odcedzanie kwasu. Myślę że licząc dosyć skrupulatnie wyprodukowanie zakwasu buraczanego nie powinno zająć wam (aktywnie) więcej niż 25 minut.

Koszty produkcji kwasu buraczanego

Koszt liczę na podstawie tego, co sama wydałam na produkty. Musicie sobie przeliczyć biorąc pod uwagę koszt warzyw w Waszej okolicy.

Buraki 3.24 zł

Główka czosnku 1 zł

Przyprawy- nie zważyłam ich. Myślę że można uznać, że to koszt około 50g

Woda i energia elektryczna potrzebna do jej zagotowania- około 30g

Razem 5.04 za 2.5 litra zakwasu, czyli 2.016 za litr.

Jedyny kwas buraczany (a właściwie sok z kiszonych buraków) jaki znalazłam w swojej okolicy kosztował 5.85 za butelkę 300 ml, czyli 19.5 zł za litr. Nie byłam wczoraj na bazarku – możliwe, że tam ktoś sprzedaje w rozsądniejszej cenie.

Różnica w cenie zakwasu domowego vs. kupnego jest więc naprawdę duża, a musimy poświęcić na to tylko 25 minut. A jaka satysfakcja!